wyszukiwanie zaawansowane

Analiza "Kot w pustym mieszkaniu "



Analiza "Kot w pustym mieszkaniu "

Kot w pustym mieszkaniu

Analiza "Kot W Pustym Mieszkaniu "

Wiersz (opublikowany w t. Koniec i początek, 1993) ukazuje stosu¬nek do śmierci kogoś bliskiego, kochanego z perspektywy opuszczo¬nego, smutnego i samotnego kota, który intuicyjnie, z wielką siłą od¬czuwa brak „swojego” człowieka. Zachowanie zwierzęcia świadczy o zagubieniu, poczuciu pustki, tęsknocie. Bez bliskiej osoby traci on wręcz sens życia. Przed kim teraz ma się popisywać, do kogo łasić, na kogo czekać, by powrócił do domu. Kot doskonale orientuje się, że w mieszkaniu zaszła jakaś zasadnicza zmiana, której nie sposób w pełni zrozumieć, ale wyraźnie się ją odczuwa.
Nic tu niby nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Zaobserwowane przez kota innowacje są niepokojące, dręczące, nie do zaakceptowania. Zwierzę stara się zrozumieć nową rzeczywistość. Całym sobą oczekuje przyjścia człowieka: nasłuchuje i analizuje od¬głosy kroków na schodach, stwierdza, że inna ręka kładzie rybę na ta-lerzyk, że rozkład dnia i to, co go wypełnia, wygląda teraz inaczej.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagłe zniknął
i uporczywie go nie ma.
Kot stara się sprostać dziwnej i trudnej sytuacji – gdzie tylko może, szuka swojego pana lub pani. Zagląda nawet pod dywan i – mimo za¬kazu – rozrzuca papiery, byle tylko powrócił poprzedni szczęśliwy stan rzeczy. Przygotowuje sobie plan powitania człowieka: kiedy się wreszcie pojawi, powinien odczuć, że kot jest obrażony.
Już on się dowie,
że z kotem tak nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek.
Doskwierający brak bliskiej osoby sprawia, że kot przeżywa kolej¬no różne stany: poczucie pustki i zagubienia, oczekiwanie, nasłuchi¬wanie, poszukiwanie, plan powitania człowieka – trzeba przecież dać mu nauczkę za tak nieludzkie potraktowanie swojego zwierzaka. Ten wyjątkowy współczesny tren przedstawia kota jako istotę cierpiącą po stracie przyjaciela. Jest on jednak bohaterem przeżywającym nagłą rozłąkę w sposób wyjątkowo ludzki. Nie do końca rozumie powody nieobecności człowieka (ludzie oszołomieni bólem często reagują podobnie, nie przyjmują do wiadomości czyjejś śmierci), z niepoko¬jem i zaskoczony analizuje nową sytuację, nie zgadza się na rozstanie na zawsze (podejmuje wysiłek poszukiwania, planuje swoje zachowa¬nie podczas spotkania).
Umrzeć – tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Z wielką prostotą, szczerością i poczuciem bezsilności podmiot wy¬powiada te oczywiste słowa. Sens kociego życia został nagle poddany w wątpliwość. Wydaje się, że egzystencja bez opiekuna i przyjaciela, jeśli nawet okaże się możliwa (ktoś przecież o kota zadbał, dokarmia go), nie będzie szczęśliwa – każda istota potrzebuje miłości, pragnie kochać i być kochaną. To jest możliwe tylko w stałych relacjach mię¬dzy osobami lub człowiekiem a zwierzęciem.
W roli upersonifikowanego zdolnością do myślenia i określonych reakcji kota można również dostrzec człowieka. Wytrącony z równowagi nie radzi sobie z faktem śmierci bliskiej osoby. Wiersz jest więc – ogólnie biorąc – po¬etycką refleksją o śmierci, smutku, poczuciu pustki po stracie kogoś, bez ko¬go trudno wyobrazić sobie dalsze życie. Utwór pozbawiony jest wieloznacz¬ności. Prostota ujęcia wzmaga siłę wyrazu. W funkcji podmiotu dostrzega¬my samego kota, chociaż wypowiada się o sobie w formie bezokoliczników i w rodzaju nijakim – np. będzie się szło – użytym jak gdyby w funkcji bez¬osobowej. Ten element wprowadza wrażenie uogólnienia refleksji – po pro¬stu zazwyczaj reakcje opuszczonych i samotnych z powodu czyjegoś odejścia na zawsze są podobne. Człowiek analizuje tę sytuacje z punktu widze¬nia kota, jakby wcielając się w jego postać. Śmierć jest wiec czynnikiem bu¬rzącym porządek, spokój, normalny stan rzeczy. Mówiący, baśniowy kot, zdolny do głębokich przeżyć i buntu wprowadza w smutny ton refleksji o śmierci nutę stonowanego żartu, jego bunt i pretensje do człowieka są naiwne i zabawne, nie zmienia to jednak sytuacji, że koci świat zawalił się, brakuje ele¬mentu spajającego, najbardziej istotnego. Z delikatną ironią poetka ukazuje, jak trudno wprost, po ludzku wyrazić swój ból, o wiele łatwiej i bez skrępowa¬nia wyraża go w milczeniu kot. Taki punkt widzenia podpowiada Wiesława Wantuch, dodając, że utwór został napisany po śmierci męża poetki.18

Analiza "Kot W Pustym Mieszkaniu "
Analiza "Kot W Pustym Mieszkaniu "
Analiza "Kot W Pustym Mieszkaniu "

  • Data: Grudzień 15, 2012
  • Komentarzy: 0
  • Skomentuj

KOMENTARZE

Brak komentarzy

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


8 − trzy =