wyszukiwanie zaawansowane

Motyw drzewa w literaturze



Motyw drzewa w literaturze

Drzewo/drzewa
Drzewo/drzewa – Jako najpotężniejsza roślina symbolizuje w wielu religiach istoty boskie, dlatego bywa przedmio¬tem czci, zwłaszcza jako połączenie podziemnych sił (korzenie) i niebiańs¬kich sfer (korona) z życiem ziemskim (pień). Rozumiane często jako oś świa¬ta. Pliniusz w „Historii naturalnej” stwierdza, że drzewa były dla człowieka pierwszymi świątyniami. Drzewo funk¬cjonuje jako symbol: płodności, długo¬wieczności, mądrości, czci, odrodzenia, zwycięstwa życia nad śmiercią, piękna poezji, drabiny do nieba, krzyża, schro¬nienia, azylu, miłości, ofiary. Wyróżnia się: drzewo życia (poniżej); drzewo wiadomości złego i dobrego (poniżej); drzewo wszechświata (w mitologii skan-dynawskiej drzewo Igdrasil – wiecznie zielony jesion podtrzymujący świat; wierzono, że wyrasta z ciała olbrzyma Imira; drzewo krzyża (poniżej); drzewo judaszowe (poniżej); drzewo wolności (w USA, Francji, Włoszech drzewo sa-dzone przez ludność jako symbol wol¬ności, równości po zwycięskich woj¬nach o niepodległość obwieszane naro-dowymi flagami i emblematami).
Mitologia – 1) Grecy wierzyli, że drze¬wa i gaje były miejscem zamieszkania bóstw, nimf (driad). Dąb łączono z Ze¬usem, oliwkę z Ateną, cedr i orzech z Artemidą, mirt z Afrodytą, wawrzyn z Apollinem, topole z Heraklesem, sos¬ny z Korą-Persefoną. Cyprysy ozdabiały cmentarze, symbolizowały żałobę i świat podziemny. 2) Filemon i Baucis dwoje staruszków, którzy przyjęli goś¬cinnie Zeusa i Hermesa, za co zostali nagrodzeni tym, że pewnego dnia wrośli w ziemię jako dwa drzewa złączone ze sobą pniami. Było to spełnienie ich prośby, aby jedno nie patrzyło na śmierć drugiego. W ich gałęziach ptaki wiły gniazda, a podróżni odpoczywali w cie¬niu, opowiadając sobie historię o niego¬ścinnych mieszkańcach i pobożnych staruszkach. W innej wersji – zamienie¬ni w dwa drzewa: dąb i lipę splecione konarami. 3) Atena walczyła z Posej-donem o miasto Ateny, bogowie bo¬wiem dzielili między siebie miasta i wy¬spy, gdzie oddawano im szczególną cześć, wznoszono świątynie. Walkę Ateny i Posejdona miał rozstrzygnąć konkurs – zwycięży ten, kto podaruje miastu cenniejszy dar. Bogowie uznali, że dar Ateny jest cenniejszy, bowiem miasto dostało od niej drzewo oliwne. 4) Tantal, który zakpił sobie z bogów, został ukarany tak, że wtrącono go do Tartaru i skazano na cierpienie bez końca (męki Tantala): skazaniec czuł głód i pragnienie, gdy jednak wyciągał rękę po jabłko, gałąź cofała się. 5) Apollo uchodził za doskonałego muzy-ka. Raz stanął w zawody z Marsjaszem (równie nieporównanym flecistą). Gra Marsjasza była tak piękna, że słychać było w niej echa leśne i szum drzew. Apollinowi przyznano pierwszeństwo, ale dumny bóg chciał jeszcze ukarać Marsjasza: przywiązał go do drzewa i żywcem obdarł ze skóry. Chłopiec umarł i wtedy „wielki płacz ozwał się z głębi lasów i gór”. Por. wiersz Herber¬ta pt. „Apollo i Marsjasz”, gdzie drzewo, do którego został przywiązany mito¬logiczny przeciwnik Apollina, zupełnie osiwiało, wyrażając w ten sposób współczucie i ból całej przyrody oraz niezgodę wobec okrucieństwa boga. 6) Herakles wśród swoich dwunastu prac miał też zerwać złote jabłka z ogrodu Hesperyd. Jabłoni (podarunku ślubnego Gai dla Hery) strzegł smok oraz Hes-perydy. Symbolizowały u Greków drze¬wo życia. Herakles zdobył złote jabłka.
Biblia – 1) Drzewo pojawia się wiele razy i w różnych funkcjach. (ST) – drze¬wo wiadomości złego i dobrego (Księga Rodzaju 2, 9) rosło w biblijnym raju. Bóg nie pozwolił spożywać z niego owoców. Ludzie łamiąc zakaz boski, utracili swoją niewiedzę: zaczęli odróż¬niać dobro od zła, w ten sposób ob¬ciążając się odpowiedzialnością za wła-sne czyny. 2) Drzewo życia (Księga Rodzaju 2,9), którego obecność zapew¬niała nieśmiertelność; niektórzy teolo¬gowie chrześcijańscy uważali je za prze¬ciwstawienie drzewa wiadomości dobra i zła. 3) Abraham zasadził tamaryszek w Betsabee i w tamaryszkowym gaju wzywał imienia Pana (Księga Rodzaju 11,33). 4) Jakub zakopał figury wszyst¬kich obcych bogów pod dębem koło Sychem (Księga Rodzaju 35,4). 5) Pod dębem także obwołano Abimelecha kró¬lem (Księga Sędziów 9, 6). 6) Kości Saula i jego synów pogrzebano pod tamaryszkiem w gaju Jabes (I Księga Królewska 30,13). 7) Sam Jahwe często porównuje siebie pod względem siły i płodności do drzewa: Jestem jak cyprys zielony, dzięki mnie wyrośnie tutaj owoc” (Proroctwo Ozeasza 14, 8). 8) Człowiek bogobojny porównany jest do drzewa, które rośnie nad strumie¬niem, więc ma wiecznie zielone liście i wydaje owoce (Księga Psalmów, psalm I, 3).
Biblia (NT). – 1) Na Górze Oliwnej w gaju oliwnym Jezus modli się do ojca: „Ojcze, jeśli chcesz oddal ode mnie ten kielich goryczy, wszakże nie moja, ale twoja wola niech się stanie” (Łk. 22, 39-42). 2) Drzewo judaszowe (judaszo-wiec o kwiatach różowo-purpurowych, inne wersje podają, że chodzi o figowca lub osikę, stąd jest to drzewo, które ciągle drży), na którym miał się powie¬sić Judasz (Mt. 17,5). 3) Drzewo krzyża- symbol ofiary odkupienia, zbawienia, stąd np. w sztuce średniowiecznej krzyż przedstawiano jako żywe drzewo wypu¬szczające gałęzie i liście. 4) Drzewo życia, oznaczające życie, odrodzenie duchowe: „w nowym Jeruzalem na środ¬ku ulicy i po obu stronach rzeki drzewo rodzące dwanaście razy (…) a liście drzewa służą do uzdrawiania narodu” (Apokalipsa 22, 2).
„Pieśń o Rolandzie” – Roland jako wzór rycerza i chrześcij anina w momen¬cie śmierci zostaje uwznioślony, umiera na wzgórzu (co ma przywodzić na myśl Golgotę) pod sosną (co symbolizuje drzewo krzyża).
Dante Alighieri „Boska Komedia”
- Dante prowadzony przez Wergiliusza, wędruje przez piekło. Tu spotyka dusze samobójców, zamienione w nagie, bez-listne drzewa, których kora służy jako pożywienie harpiom. Wszelkie drzewa, które mijają w piekle, są suche i bez liści.
J. Kochanowski „Na lipę” (Gościu siądź pod mym liściem) – Jest pochwałą zalet drzewa, które dostarcza ludziom cienia, w jego konarach gnieżdżą się ptaki, umilające życie swym śpiewem, z kwiatów zaś pszczoły zbierają miód, który potem szlachci pańskie stoły. Tu podkreślona harmonia między człowie¬kiem a naturą.
J. Kochanowski „Na lipę” (Uczony gościu) – Podobne zalety drzewa (cień, spokój, odpoczynek), pojawia się też wspomnienie Orfeusza jako prapoety i arcymuzyka, który swoją grą potrafił poruszyć drzewa w lasach, stąd apo¬strofa do gościa: ale mię raczej daruj rymem pochwalnym. Wiara w nieśmier¬telność poezji pociąga za sobą chęć uwiecznienia w niej szczególnie cen-nych i godnych tego rzeczy. Podobnie
por. J. Kochanowski „Na lipę” (Przy¬patrz się gościu, jak on list mój zielony).
W. Szekspir „Burza” – Zła czarownica Sykorales zamyka nieposłusznego jej duszka, Ariela, w rozłupanej sośnie. Przez dwanaście lat Ariel pozostanie tam uwięziony, cierpiąc straszliwe mę¬czarnie. Uwolni go dopiero Prospero.
F. Karpiński „Laura i Filon” – W sen¬tymentalnej sielance tytułowi bohatero¬wie wyznaczyli sobie spotkanie pod umówionym jaworem, jednak Filon po¬stanowił sprawdzić uczucia Laury i ukrył się w zaroślach. I oto drzewo stało się świadkiem sceny zazdrości: Laura porwała wieniec z róż, a koszyk z malinami strzaskała o drzewo. Zgod¬nie z konwencją sentymentalną, natura miała być świadkiem przeżyć bohate¬rów.
J.W. Goethe „Król olch” – W nie¬zwykłej scenerii (noc, pustka, wiatr) pędzi na koniu ojciec z chorym dziec¬kiem w objęciach. W mijanej starej wierzbie ojciec widzi tylko pokraczne, spróchniałe drzewo o niesamowitych kształtach, natomiast chory syn dostrze¬ga w nim króla Elfów, który wabi go do swego świata, obiecując barwne życie, zabawę, niecodzienność. Na przykła¬dzie drzewa widać nieprzenikalność, hermetyczność światów obu bohaterów.
A. Mickiewicz „Świtezianka” – Pod
modrzewiem spotyka się prosty chło¬piec (strzelec) i wodnica (Świtezianka). Tu co noc mówią sobie czułe słowa, tu przyklęknąwszy, młodzieniec złoży swej ukochanej przysięgę wierności. Je¬dnak jej nie dotrzyma, dlatego zostanie srogo ukarany i dusza jego na wieki będzie jęczeć pod tym modrzewiem.
A. Mickiewicz „Pan Tadeusz” – W m
księdze opis lasów litewskich, z wy-
szczególnieniem gatunków drzew, które w plastyczny sposób zostały tu zantro-pomorfizowane: drzewa i krzewy liśćmi wzięty się za ręce jak do tańca stojące panny i mlodzieńce. I tak np.: brzoza biała, kochanka z malżonkiem swym grabem, jarzębiny ze świeżym pasters¬kim rumieńcem, matrony topole, dąb włożywszy pięć wieków na swój kark garbaty, wspiera się. Polskie drzewa są przeciwstawione gatunkom obcym (cyt¬ryna karlica z złocistymi gałki (…)jako kobieta mała, brzydka, lecz bogata, cyp¬rys długi, cienki, chudy, co zdaje się być drzewem nie smutku, lecz nudy. Po to, aby na koniec tych rozważań Tadeusz mógł retorycznie zapytać: czyż nie pięk¬niejsza nasza poczciwa brzezina?
J. Słowacki „Balladyna” – Przemie¬niony przez Goplanę w drzewo Grabieć stanie się mimowolnym świadkiem zbrodni Balladyny. Pod tym samym drzewem Filon znajdzie martwą Alinę i zakocha się w niej.
C.K. Norwid „W Weronie” – W wier¬szu świat ludzi (racjonalny, nieczuły) jest przeciwstawiony światu przyrody, który tu symbolizują cyprysy (zrozu¬mienie, współodczuwanie). To one ro¬zumieją tragedię kochanków i wierzą, że to dla Julietty, że dla Romea ta łza znad planety spada i groby przecieka. Uper-sonifikowane cyprysy nie podchodzą do świata „uczenie”, co pozwala im twier¬dzić, że nawet niebo współczuje ko¬chankom. Cała przyroda traktowana jest jak żywy twór, który ciągle kontaktuje się z człowiekiem i przemawia do niego (nie wszyscy jednak mogą tę mowę zrozumieć).
E. Orzeszkowa „Nad Niemnem” -
Drzewa, otaczające zarówno mogiłę Ja¬na i Cecylii, jak też mogiłę powstańczą, tworzą wokół grobów niezwykłą atmo sferę podniosłości, wyjątkowości, sku¬pienia, tajemniczego piękna: Jan mial postawę człowieka, który stanąl na pro¬gu kościoła i wpatruje się w oltarz. Nad mogiłą drzewa, splatając się u góry gałęziami, tworzą jakby sklepienie świątyni: pod ciemną kolumną splecio¬nych ze sobą jodeł, słupem padającego od nich cienia okryty, wznosił się niewy¬soki (…) kurhan.
E. Orzeszkowa „Gloria victis” – Drze¬wa w lesie przechowują pamięć o tragi¬cznych zdarzeniach walk powstańczych i bohaterstwie ludzi. Sosny szepczą his¬torię sprzed wielu lat, trzeba tylko umieć tego słuchać. To las jest głównym boha¬terem noweli. Drzewa bardzo polubiły młodego powstańca, młodego chłopca
- Tarłowskiego i przywiązały się do niego. Drzewa powtarzają piękną histo¬rię przyjaźni Tarłowskiego i Jagmina, upamiętniają męczeńską śmierć po¬wstańca, strzegą powstańczej mogiły.
H. Sienkiewicz „Ogniem i mieczem”
- Longinus Podbipięta, wychodzący po pomoc z oblężonego Zbaraża, zostaje napadnięty przez Tatarów. Broni się dzielnie, umiera przeszyty strzałami pod drzewem, które tu ma przywodzić na myśl drzewo krzyża. Męczeńska śmierć Longinusa jest stylizowana na śmierć pierwszego chrześcijańskiego męczen¬nika, św. Szczepana oraz na śmierć Rolanda – obrońcę wiary, niezłomnego rycerza.
H. Sienkiewicz „W pustyni i w pusz¬czy” – W swojej wędrówce dzieci dotar¬ły do olbrzymiego baobabu, którego wnętrze było zamieszkane przez różne zwierzęta. Myśląc o zbliżającej się po¬rze deszczowej, Staś oczyścił wnętrze drzewa i urządził dla wędrowców sie¬dzibę złożoną z dwóch pomieszczeń, która została nazwaną Krakowem. Olbrzymi baobab pozwolił im przeczekać porę deszczową.
A. Asnyk „Limba” – Bohaterem lirycz¬nym wiersza jest górska limba wypiera¬na w coraz wyższe partie gór przez panoszące się na dole świerki. Drzewo zostało tu upersonifikowane: patrzy z godnością, widzi, pochyla się, gardzi światem wrogów. Wyraźne skontrasto-wanie samotnej, dumnej i wyniosłej limby z pospolitością i małodusznością świerków każe rozumieć tę sytuację symbolicznie: jako metaforę losu jedno¬stki wybitnej (skazanej na pewną śmierć) w zetknięciu z tłumem i przecię¬tnością.
J. Kasprowicz „Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach” – W utwo¬rze zostały przeciwstawione dwie roś¬liny: krzak dzikiej róży i limba. W opisie obu tych bohaterów lirycznych (uper-sonifikowanych) kryją się głębokie zna¬czenia. Każda z roślin symbolizuje inne cechy i inną postawę wobec świata. Limba jest tu świadectwem dawnej po¬tęgi i mocy, pokonanej jednak przez przyrodę i czas. Symbolizuje śmierć, brzydotę (drzewo spróchniałe), ogrom materii, która przegrywa, bo brak jej pędu życia, woli walki. Jej cicha i mil¬cząca obecność obok pięknej i witalnej róży przypomina o nieuchronności prze¬mijania.
S. Żeromski „Ludzie bezdomni” – Ty¬tuł ostatniego rozdziału brzmi „rozdarta sosna”, a sama sosna została przed-stawiona następująco: oberwana ziemia ściągnęła w głębinę prawy jej korzeń, a lewy został na twardym gruncie (…) pień rozszarpany ociekał krwawymi kro¬plami żywicy. Symbol rozdartej sosny uruchamia wiele znaczeń: samotny dra¬mat doktora Judyma, bohatera podcho¬dzącego do życia maksymalistycznie i idealistycznie; tragedię i cierpienie odtrąconej przez Judyma Joanny; dramat samotnej jednostki, nie godzącej się na świat pełen niesprawiedliwości i krzywdy, a jednocześnie zadającej ból sobie i ukochanej kobiecie.
L. Staff „Wysokie drzewa” – Piękny opis krajobrazu o zachodzie słońca. Drzewa, stanowiące jego główny ele¬ment, w brązie zachodu kute wieczor¬nym promieniem lub odziane w ciem¬ność zmierzchu, podnoszą urodę tego miejsca, stąd retoryczne pytanie otwie¬rające i kończące wiersz: cóż jest pięk¬niejszego, niż wysokie drzewa?
J. Iwaszkiewicz „Brzezina” – W brzo¬zowym lesie obok leśniczówki znajdują się groby, których bliskość wpływa na życie Bolesława i jego córki. Biel brzóz może być też kojarzona ze śmiercią, która takim cieniem kładzie się na rze-czywistość żyjących.
A. de Saint-Exupery „Mały Książę”
- Obok innych symboli występują tu baobaby rosnące na planecie B-612. Planeta jest mała, więc korzenie pot꿬nych drzew stanowią dla niej zagroże¬nie. Mały Książę systematycznie je wy¬rywa. Gdy z ziarenka wykiełkuje róża, baobaby będą jej wrogami. Symbolizują one w utworze zło, zaborczość, zagroże¬nie, rozkład, destrukcję, którym należy się przeciwstawiać.
K. Iłłakowiczówna „Rzeź brzóz” -
Drzewa są tu pokazane jako istoty żywe (brzozom siekierą żyły otworzę, ciachnę przez ciało), czujące, wrażliwe. Docie-rając do tajemnic przyrody (krew, oso¬cze, rdzeń), poeta może nauczyć się mówić o świecie, znaleźć odpowiednie słowa do wyrażenia zachwytu nad pięk¬nem świata (może te lekkie z żywego drzewa słów mnie nauczą, których mi trzeba).
K.K. Baczyński – „Drzewa” – Wiersz z 1941 r. wyrażający katastroficzne na¬stroje pokolenia. Tytułowe drzewa zo¬stały tu zantropomorfizowane (liście jak oczy, tryśnie krew dojrzała, lasy – smut¬ku zielone). Obrazowanie w utworze jest bardzo drastyczne, stąd los dorodnych młodych drzew, ginących od śmiercio¬nośnej piły może przywodzić na myśl los pokolenia, które musiało dorosnąć do trumny.
K.K. Baczyński „Byłeś jak wielkie, stare drzewo…” – Stylizując swój wiersz na przypowieść biblijną, porów¬nuje Baczyński naród polski do starego drzewa, które jęli (…) cieśle orać i ryć (…) rylcem u korzeni, by doprowadzić do jego zagłady. Ale tak jak odżywa poranione drzewo, tak i naród zmart¬wychwstanie jak Bóg z grobu.
A. Ważyk „Gdzie sosna wielka” -Dwa drzewa: sosna wielka i biała topola długo funkcjonowały w świadomości mówiącego jako elementy krajobrazu z ody Horacego (łacińska sosna i anty¬czna topola). Po latach i wielu doświad¬czeniach (godzina trudna) zaczął je po¬strzegać jako składniki nadwiślańskiego pejzażu (w antycznej dojrzeć topoli rzecz nadwiślańską). Podkreślenie trwa¬łości i żywotności horacjańskich moty¬wów, nieśmiertelności poezji, która ma moc utrwalania ludzi i rzeczy (tu: drzew antycznych i rodzimych).
W. Broniewski „Brzoza” – Wiersz na¬pisany po śmierci córki poety – Anki. Jest liryczną rozmową z brzozą, która w utworze jest symbolem smutku, deli¬katności, kruchości, śmierci. Drzewo jest świadkiem rozpaczy ojca, który stracił dziecko, ale też bezradnego po¬ety, który bezskutecznie próbuje znaleźć odpowiednie słowa do wyrażenia swoje¬go bólu.
W. Broniewski „Dąb” – Drzewo jest tu symbolem mocy, odporności, siły, trwa¬nia. Idą sobie zamaszyście i opada ze mnie życie jak jesienne liście – ze¬stawienie życia drzewa z losem człowie¬ka. Dąb obumiera jesienią (opadające liście), by odrodzić się wiosną. Czło¬wiek w swej wędrówce przez życie spotyka innych ludzi, ulega uczuciom (miłość, złość, trwoga), co go kształtuje, ale boli. Wiersz jest poetycką wypowie¬dzią na temat istoty człowieczeństwa: w czasie każdej życiowej „zamieci” trzeba znaleźć w sobie tyle siły, aby trwać jak dąb.
H. Poświatowska „Dlaczego nie drze¬wem” – Refleksja nad biologicznym trwaniem drzewa, które – spokojne i po-godzone z prawami natury – przeżywa wszystkie etapy życia (młodość: pnie sią wzwyż, okres dojrzały: w nagrzane słoń-cem południe rodzi, starość: porywczym rakom wiatru oddaje liści sierść). Drze¬wom jest być może łatwiej, bo zbudzą się wiosną do nowego życia, człowiek nie może pogodzić się ze śmiercią.
J. Twardowski „Drzewa nie wierzą¬ce” – Są one w wierszu jednym z ele¬mentów pięknej, bogatej, różnorodnej w swych formach natury, która jest doskonałym dziełem Boga. Drzewa nie muszą się uczyć religii, bo samym swym istnieniem dają świadectwo wielkości Boga, a swoim pięknem sławią jego potęgę.
J. Twardowski „Drzewa” – Podmiot mówiący w wierszu zwraca się do brzo¬zy, olchy, jarzębiny, akacji jak do swo¬ich bliskich, jak do braci i sióstr (ele¬ment franciszkański), podkreślając nie¬powtarzalne piękno każdego z drzew (jarzębina dla drozdów dzwoniących i szpaków, brzoza nazbyt wieśniacza aby rosnąć w mieście, olcho co jedna masz przy liściach szyszki). Świat w swej różnorodności kształtu i wielości barw jest piękny, wszystko ma w nim swoje miejsce (brzoza na wsi) i swoją funkcję (głogu co chronisz gajówkę).
Drzewa występują też w wielu baś¬niach, np. Braci Grimmów. W baśni o Kopciuszku zasadzona ręką sieroty gałązka leszczyny rozrasta się na grobie jej matki do potężnego drzewa, które spełnia wszystkie życzenia Kopciuszka. W baśni „Krzak jałowca” matka po¬chowana pod jałowcem przywraca za pośrednictwem rośliny życie zabitemu przez macochę synowi. W baśniach drzewa często pełnią funkcje magiczne.
* Człowiek, który się nie myli, drzewo, które się nie pali – nie istnieją, (przysłowie abisyńskie)
* Mądry i głupi nie widzą tego samego drzewa, (przysłowie angielskie)
* Nie obrzuca się kamieniem drzew jałowych, a tylko te, z których można strącić owoce, (przysłowie arabskie)
* Drzewo sławi się owocami, a człowiek pracą, (przysłowie azerskie)
* Jedno drzewo nie tworzy lasu. (przysłowie chińskie)
* Nie wszyscy ludzie są podobni do drzew, (przysłowie cygańskie)
* Drzewo owocorodne poznaje się po kwiatach, (przysłowie japońskie)
* Ozdobą gór są drzewa, ozdobą narodu – mędrcy, (przysłowie mongolskie)
* Drzewo, co skrzypi, niełatwo się łamie, (przysłowie niemieckie)
* Na pochyłe drzewo i kozy skaczą, (przysłowie polskie)
* „Ja ileż wam winienem, o domowe drzewa!” (A. Mickiewicz)
* „Drzewa umierają stojąc” (A. Casona)
* „Wszelka, mój bracie, teoria jest szara, zielone zaś jest życia drzewo złote”. (J. W. Goethe)
* „Nie ma drzewa dobrego, które by rodziło złe owoce, ani złego, które by rodziło dobre”. (Ew. św. Łukasza 6, 43-46)
* „Życzenie spełnione jest drzewem życia”. (Ks. Przypowieści 13, 12)
* „Z owoców poznaje się drzewo”. (Ew. św. Mateusza 12, 33)
* „Sztuka jest jako drzewo słodkim okryte owocem, pod którym stoją tłumy”. (K. Przerwa-Tetmajer)

Motyw Drzewa W Literaturze
Motyw Drzewa W Literaturze
Motyw Drzewa W Literaturze

Motyw Drzewa W Literaturze

  • Data: Grudzień 15, 2012
  • Komentarzy: 0
  • Skomentuj

KOMENTARZE

Brak komentarzy

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


× trzy = 18