wyszukiwanie zaawansowane

Szkic duchownego portretu człowieka



Szkic duchownego portretu człowieka

10. Temat: Co jest w czlowieku? szkic do duchowego portretu czlowieka

Szkic Duchownego Portretu Człowieka

Co jest w czlowieku? – szkic do duchowego portretu czlowieka konca XIX i XX w. Inspirowany literatura i sztuka wspólczesna. Co jest w czlowieku? Kto to jest czlowiek? Fenomen czlowieka od poczatku pojawienia sie na Ziemi budzil rózne emocje – od podziwu dla jego glebokich przemyslen do pogardy dla jego czynów. Wedlug encyklopedii jest to jednostka „wyrózniajaca sie najwyzszym rozwojem psychiki i zycia spolecznego” wsród zwierzat, „jedyna posiadajaca kulture i zdolna do jej tworzenia”. Ale co tak naprawde oznacza ta definicja? Jakie plyna konsekwencje z tego, iz czlowieka umieszczany jest na czele zwierzat? Rózne systemy filozoficzne – od idealizmu do materializmu – zawsze zwracaly uwage na rozum, który powinien okielznac instynkty rzadzace istotami zywymi. U jednych sa one silniejsze, u drugich slabsze, ale zawsze takie potrzeby jak zaspokojenie glodu, pragnienia czy chec dominowania nad innymi mialy ogromny wplyw na nasze zycie. Czlowiek jest prawdopodobnie jedyna istota posiadajaca swiadomosc swojego istnienia i to jest wlasnie podstawowy czynnik odrózniajacy nas od zwierzat. Samoswiadomosc sprawia, iz jestesmy zdolni do tworzenia wlasnej kultury, religii, cywilizacji, które mozna okreslic jako sily tworzace czlowieka. Ich zróznicowanie i zmiennosc jest z kolei przyczyna tak ogromnej róznorodnosci wewnetrznej ludzi. Warunki w jakich zyjemy, kultura naszej spolecznosci oraz religia, jaka wyznajemy, ma bardzo duzy wplyw na nasza psychike, co w efekcie prowadzi do tego, iz kazdy czlowiek jest jednostka indywidualna i niepowtarzalna. Ja chcialbym skupic sie dokladniej w tej pracy na czlowieku XX w., epoki w której narodzily sie dwa najstraszniejsze totalitaryzmy – stalinizm i hitleryzm oraz mialy miejsce dwie najokropniejsze wojny, które objely swym zasiegiem prawie caly swiat. Koniec XIX wieku przyniósl wiele problemów spolecznych i gospodarczych. Poglebialy sie podzialy pomiedzy poszczególnymi klasami, zas warunki zycia tych najbiedniejszych pogarszaly sie w zastraszajacym tempie. Z drugiej strony narastaly obawy i leki w zwiazku ze zblizajacym sie przelomem wieków. Czlowiek tracil wiare w swe dotychczasowe dzialania, uciekajac przed swiatem w sztuke, nirwane. Pisze o tym np.: Kazimierz Przerwa – Tetmajer w swoim wierszu pt. „Koniec wieku XIX”. Pojawialy sie jednak równiez jednostki, które próbowaly walczyc ze zlem swiata. Problem ten podejmuje w swoim utworze pt. „Ludzie bezdomni” Stefan Zeromski. Powiesc opowiada o losach lekarza Tomasza Judyma, pochodzacego z biednych warstw spoleczenstwa. Jego celem zyciowym staje sie pomoc ludziom najbiedniejszym – uwazajac to za rodzaj splaty dlugu za wlasna kariere. Tomasz wyrzeka sie wszystkich przyjemnosci i profitów wynikajacych z bycia doktorem i calkowicie poswieca sie walce o polepszenie bytu robotników. Jednak jego dzialania skazane sa na niepowodzenie. Spoleczenstwo odrzuca czlowieka, który pragnie zmieniac ówczesny porzadek. Pomimo tego Judym nie poddaje sie. Kazda jego porazka staje sie poczatkiem kolejnej próby ratowania robotników i walki o ich byt. I chociaz przegra z bezdusznoscia lekarzy, ze swiatem goniacym za dobrobytem, stanie sie symbolem wrazliwosci na nieszczescie ludzkie, poswiecenia i postawy spolecznikowskiej. Wkrótce przychodzi wazny sprawdzian dla czlowieka jakim jest I wojna swiatowa. Niestety, nie wypada on zbyt pomyslnie. Okrucienstwa wojny bulwersuja. Pojawienie sie nowych broni, takich jak gazy bojowe, powoduje, iz smierc zbiera ogromne zniwo. Ludzie wyzbywaja sie wszelkich hamulców, mordujac sie nawzajem, nie baczac na pochodzenie, rase czy funkcje spoleczna pelniona przez ofiare. Nie pierwszy raz okazuje sie, ze czlowiek jest taki, jak warunki w których zyje. Krótki okres wzglednego spokoju, jesli normalnoscia mozna nazwac brak dzialan wojennych, jaki nastepuje po I wojnie swiatowej sprawia, iz ludzie zaczynaja usuwac zniszczenia wojenne, a zycie powoli powraca do normalnosci. Ludzkosc wkroczyla w XX wiek z ogromna iloscia nowych wynalazków. Zarówka, radio, samochód, penicylina sprawily, iz zycie stalo sie jeszcze latwiejsze. Dalszy rozwój i udoskonalanie juz istniejacych osiagniec techniki, i nie tylko, sprawily, iz rozwinely sie nowe galezie przemyslu. Niestety, szybki rozwój cywilizacyjny niósl ze soba nowe zagrozenia. Najwazniejszym z nich bylo powolne zatracanie indywidualnosci obywateli i wolnosci jednostki. Czlowiek stawal sie tylko jedna anonimowa komórka ogromnego organizmu, jakim bylo spoleczenstwo. Dostrzegl to miedzy innymi Frantz Kafka. W swoim utworze pt. „Proces” przedstawia losy urzednika, który zostaje oskarzony przez anonimowe sily. Jednak rozrosniety i niejasny system sadowniczy sprawia, iz glówny bohater, Józef K, nie moze nawet poznac przyczyny oskarzenia. System jest przyczyna coraz wiekszego zagubienia i zdezorientowania bohatera. Prowadzi to do poglebiajacego sie rozstroju nerwowego Józefa K., a ostatecznie smierci. Jego losy sa uogólnieniem wzrastajacego rozpadu czlowieka XX wieku. Wielu ludzi mialo trudnosci w odnalezieniu swojego miejsca i zrozumieniu panujacych ukladów. Innych zas kapitalizm sprowadzil na samo dno drabiny spolecznej. Utworem obrazujacym miedzywojenna rzeczywistosc i zachowania ludzki jest „Granica” Zofii Nalkowskiej. Zenon Ziembiewicz, glówny bohater, to czlowiek pragnacy pomagac biednym i potrzebujacym. Jednak zycie stawia go przed wieloma wyborami pomiedzy pomoca innym a wlasna kariera. Zenon, pomimo wczesniejszych deklaracji, zawsze wybiera mozliwosc zdobycia wyzszego stanowiska. Jego dwulicowosc sprawia, iz zostaje ostatecznie posadzony przez ludzi, którym chcial pomagac, o spowodowanie smierci robotników z miejscowej fabryki. Zenon Ziembiewicz to przyklad typowego dorobkiewicza, który wyrzeka sie wszelkich wartosci dla kariery. Mozliwosc szybkiego wzbogacenia sprawia, iz ludzi pokroju glównego bohatera „Granicy” bylo coraz wiecej. Dazyli oni do celu nie patrzac na skutki swojego postepowania i krzywde ludzka. Ale tu rodzi sie pytanie czy Ziembiewicz to przyklad bezdusznego i bezwzglednego czlowieka czy moze czesciowo ofiara systemu? Przeciez byl zdolny, ambitny, krytyczny w stosunku do otoczenia. Co sprawilo, ze odszedl od swoich mlodzienczych idealów? Autorka nie ma watpliwosci, ze Ziembiewicz to karierowicz. Ale analizujac glebiej jego psychike dochodzimy do wniosku, ze system potrafi wykorzystac wszystkie slabosci czlowieka takie jak chec posiadania majatku czy wladzy. Glówny bohater „Granicy” okazal sie wiec tylko slabym czlowiekiem, który nie potrafi zrezygnowac z „miec” dla „byc”. Jestem przekonany, ze Ziembiewicz pogardzal ostatecznie samym soba o czym swiadczy jego samobójcza smierc. Nie mozna bowiem usprawiedliwiac swoich poczynan panujacymi warunkami. „Warunki sa tylko warunkami, a czlowiek jest az czlowiekiem” – te slowa Gustawa Herlinga – Grudzinskiego najlepiej okreslaja kim powinien byc czlowiek i jakich wartosci powinien dochowac nawet za cene zycia. Najwiekszym sprawdzianem czlowieczenstwa byla jednak II wojna swiatowa. Jej okrucienstwa sprawily, iz w ludziach góre wziely zwierzece instynkty, zas wszystkie normy spoleczne zostaly przesuniete na drugi plan. Rzeczywistosc obozowa, a takze po czesci okupowanej Polski doskonale obrazuja m.in. trzy utwory: opowiadania Tadeusza Borowskiego, „Medaliony” Zofii Nalkowskiej i „Inny swiat” Gustawa Herlinga – Grudzinskiego. Tadeusz Borowski w opowiadaniu „Pozegnanie z Maria” pokazal degradacja osobowosci czlowieka. Jego bohater, któremu nadal wlasne imie, to niezwykle wrazliwy, oczytany, rozmilowany w literaturze student polonistyki. Jednak rzeczywistosc okupowanej Warszawy sprawia, iz zaczyna on rozumiec, ze zycie nie zalezy od posiadanej wiedzy, ale od sprytu i umiejetnosci przystosowania sie do panujacych warunków. Dlatego tez Tadeusz pracuje fizycznie, wchodzi w uklady handlowe z Niemcami, zarabia na drobnych szfindlach i.t.p. Coraz bardziej jest przekonany, ze nie istnieja takie normy moralne, które bylyby niepodwazalne w zadnych warunkach. Dalsza degradacja osobowosci Tadeusza nastepuje w obozie koncetracyjnym. Borowski pokazuje w swoich obozowych opowiadaniach proces upodlana czlowieka, który jest zredukowany do swojej biologicznosci, kierujacego sie odruchami i majacego jeden cel – przezyc, choc to wcale nie zalezy od niego. Bohater Borowskiego cynicznie bedzie sie odnosil do tych wszystkich, którzy beda próbowali ocalic swoje czlowieczenstwo i kierowac sie jakimis zasadami. Wedlug Borowskiego obozy byly naturalna konsekwencja europejskiej cywilizacji i pokazaly prawde o czlowieku, który jest „ludzki” tylko w ludzkich warunkach. Jednak czy to do konca zgadzalo sie z rzeczywistoscia? Przeciez znany jest przyklad ojca Kolbe, który nie wahal sie oddac zycia za wspólwiezniów. Tak naprawde „Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”. Te slowa Wislawy Szymborskiej swiadczy o tym, iz prawda o czlowieku byla bardziej skomplikowana. Przykladem moze tu byc „Inny swiat” Gustawa Herlinga – Grudzinskigo. Byl on wiezniem obozu sowieckiego w Jarocewie, a swoje przezycia opisal w ksiazce. Warunki zycia w lagrach niewiele sie róznily od warunków w obozach hitlerowskich. Stalin jednak uwazal swoje lagry za miejsce resocjalizacji „wrogów ludu” nie zas eksterminacji ludzi, jak to bylo w przypadku Hitlera. Nawracanie na wlasciwa droge odbywalo sie poprzez wyniszczajaca prace, która sluzyla upodleniu czlowieka i bardzo czesto prowadzila do jego smierci. To upodlenie sprawialo, ze ludzie zamiast wspólnie walczyc o przetrwanie, stawali naprzeciwko siebie i zaczynali zachowywac sie jak zwierzeta, walczac o jedzenie czy miejsce do spania. Jednak Grudzinski podobnie jak Joseph Conrad w utworze pt. „Lord Jim” uwaza, ze czlowiek ma obowiazek wiernosci wobec wartosci moralnych i powinien je ocalic bez wzgledu na warunki w jakich zyje. Jaka jest wiec prawda o czlowieku? Moim zdaniem, odpowiedz na to pytanie nie jest do konca mozliwa. Od II wojny swiatowej minelo juz ponad 50 lat i obozy koncentracyjne i lagry pozostaly tylko wspomnieniem. Jednak czy okrucienstwo zniknelo z zycia wspólczesnego czlowieka? Wydaje mi sie ze nie, bo kiedy slyszymy o mordach, do jakich dopuszczaja sie wspólczesnie ludzie, od razu nasuwaja mi sie wspomnienia o okrucienstwach minionych lat. A winne temu jest chyba powolne zatracanie wszelkich idealów, które przegrywaja w starciu z dobrami materialnymi. Jedyna nadzieja na ocalenie ludzkosci jest to, ze nadal buntujemy sie przeciw zlu tego swiata. Jednak tak dlugo jak czlowiek bedzie mial swiadomosc zla istnieje szansa na wygranie walki o prawde, sprawiedliwosc, uczucia, które wzbogacaja czlowieka wewnetrznie.

Szkic Duchownego Portretu Człowieka
Szkic Duchownego Portretu Człowieka
Szkic Duchownego Portretu Człowieka

  • Data: Grudzień 15, 2012
  • Komentarzy: 0
  • Skomentuj

KOMENTARZE

Brak komentarzy

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− cztery = 3